Desenrasca-te! | Deal with it! | Radź sobie!

IMG_0026

flaga_wielkiej_brytanii_20110502_1237301296Click for English version
Flaga_polskiKliknij po przepis po polsku

Há um provérbio polaco que diz que as viagens ensinam. Não podia concordar mais! As viagens enriquecem o ser humano e educam como nenhuma escola. Lidar com outras culturas e vários costumes deixa uma migalha deles em nós. De cada sítio que visito, trago algo no meu coração. Principalmente o respeito, tolerância pelos outros e humildade. ❤

Esta é a parte mais espiritual mas as viagens também ensinam como se desenrascar em todos os aspectos possíveis, desde a língua gestual a falar com os locais até tentar-se localizar em sítios desconhecidos. Há também desenrasco gastronómico. Especialmente quando somos uns jovens vegetarianos pobres numa cidade cara, não temos grande escolha de restaurantes que não servem carne e os que existem levariam-nos à falência. Nestas situações recorre-se aos supermercados em procura de algo digno de um jantar e descobre-se maravilhas!

IMG_0024.jpg

Em poucas palavras, assim foi a minha última experiência no estrangeiro graças a qual voltei a comer um prato que já tinha caído no meu esquecimento, o tabbouleh! É um prato de origem árabe, uma espécie de salada, acompanhamento ou um prato principal para o tal casal jovem esfomeado. 🙂 É muito refrescante e perfeito para os dias de verão. Além disso faz mesmo o meu tipo de comida. Fácil, rápido, saudável, nutritivo e misturado num recipiente. Já agora, o hummus é da mesma origem. Estes dois fazem um par fabuloso… Just saying! 😀

Tabbouleh (2 porções)

Ingredientes:
– 1 copo de bulgur biológico cozido
– 1/2 cebola roxa
– 1/2 pepino médio
– 1 tomate
– 1 mão cheia de sultanas douradas
– 1 mão cheia de coentros (salsa ou hortelã)
– sumo de 1/2 limão
– sal, pimenta, azeite q.b.

IMG_0018.jpg

1. Cozer bulgur seguindo as instruções na embalagem. Por norma, uma medida de bulgur por duas de água, mais uma pitada de sal. Deixar arrefecer.
2. Cortar pepino, tomate e cebola em cubos pequenos os coentros em tirinhas.
3. Misturar o bulgur cozido com os vegetais, coentros e sultanas. Temperar com sal, pimenta, azeite e sumo de limão.

 
 

 
 

flaga_wielkiej_brytanii_20110502_1237301296Deal with it!

Tabbouleh (2 portions)

Ingredients:
– 1 cup of cooked organic bulgur
– 1/2 of red onion
– 1/2 of medium cucumber
– 1 tomato
– 1 hand full of golden raisins
– 1 hand full of coriander (parsley or mint)
– juice of 1/2 of lemon
– salt, pepper, olive oil q.s.

1. Cook the bulgur following the instructions on the package. Normally, one measure of bulgur for two of water, plus a pinch of salt. Allow to cool.
2. Cut cucumber, tomato and onion into small cubes and the coriander in strips.
3. Mix the cooked bulgur with vegetables, coriander and raisins. Season with salt, pepper, olive oil and lemon juice.

 
 

 
 

Flaga_polskiRadź sobie!

Polskie przysłowie mówi, że podróże kształcą. Nie mogłabym się bardziej z tym stwierdzeniem zgodzić! Podróże wzbogacają człowieka i edukują jak żadna szkoła. Obcowanie z innymi kulturami i zwyczajami pozostawia w nas ich okruszek. Po każdej podróży, rozwija się coś nowego w moim sercu. Głównie szacunek, tolerancja dla innych oraz pokora. ❤

IMG_0026

To ta piękniejsza i bardziej duchowa strona podróżowania, ale wyjazdy uczą też jak sobie radzić w każdej możliwej sytuacji, od opanowania języka gestów do komunikacji z lokalnymi mieszkańcami aż do prób zlokalizowania się w nieznanych miejscach. Trzeba radzić sobie też pod względem gastronomicznym. Zwłaszcza, jeśli się jest młodą biedną parą szukającą wegetariańskiego jedzenia w drogim mieście. W takich sytuacjach restauracje nie wchodzą w grę, bo albo nie istnieją, albo doprowadziłyby nas do bankructwa. Jedynym wyjściem jest wizyta w supermarkecie i wybór czegoś godnego na obiadokolację. Tak odkrywa się cuda!

Tak w skrócie wyglądało moje ostatnie doświadczenie za granicą, dzięki któremu odkryłam coś na nowo. Mowa o tabbouleh! Jest to danie pochodzenia arabskiego, rodzaj sałatki, dodatek lub danie główne dla młodej, biednej pary przymierającej głodem. 🙂 Bardzo orzeźwiające i idealne na letnie dni. Totalnie mój typ! Łatwe, szybkie, zdrowe, pożywne i zmieszane razem w jednym pojemniku. Wspomnę tylko, że hummus pochodzi z tego samego rejonu. Razem tworzą niepokonany duet… Just saying! 😀

IMG_0024

Tabbouleh (2 porcje)

Składniki:

– 1 szklanka ugotowanej organicznej kaszy bulgur
– 1/2 czerwonej cebuli
– 1/2 średniego ogórka
– 1 pomidor
– garść rodzynek sułtańskich
– garść kolendry (natki pietruszki lub mięty)
– sok z połowy cytryny
– sól, pieprz, oliwa z oliwek do smaku

1. Ugotować kaszę bulgur postępując zgodnie z instrukcjami na opakowaniu. Z reguły jest to jedna miarka kaszy na dwie wody, z dodatkiem soli. Pozostawić do ostygnięcia.
2. Pokroić pomidora, cebulę i ogórek w drobną kostkę, a kolendrę w cienkie paseczki.
3. Wymieszać ugotowany bulgur z warzywami, kolendrą i rodzynkami. Doprawić solą, pieprzem, oliwą z oliwek i sokiem z cytryny.

Anúncios

Deixe uma Resposta

Preencha os seus detalhes abaixo ou clique num ícone para iniciar sessão:

Logótipo da WordPress.com

Está a comentar usando a sua conta WordPress.com Terminar Sessão / Alterar )

Imagem do Twitter

Está a comentar usando a sua conta Twitter Terminar Sessão / Alterar )

Facebook photo

Está a comentar usando a sua conta Facebook Terminar Sessão / Alterar )

Google+ photo

Está a comentar usando a sua conta Google+ Terminar Sessão / Alterar )

Connecting to %s